WYWIAD Z IDOLEM

 

        Włączyłem telewizor.

 

Redaktor : Dzień dobry, witam w programie "Autorytety". Zapraszam do studia ludzi znanych z pierwszych stron gazet i czasopism takich jak "Pożycie na zimno", "Pani z Panem" czy "Bicie piany". W naszym studiu spotykamy się z nimi na żywo. Za chwilę  o życiu, karierze, seksie i polityce porozmawiam z pierwszym gościem. Panie, panowie, oto on!  Wstrząsająco niepowtarzalny ... Mateusz Ulizany! Wielkie brawa!

 / widownia wrzeszczy/

Redaktor : Cicho! Cześć, Mateusz, świetnie wyglądasz! Czy to prawda, że te ciuchy projektuje ci sama Duda Glans, a twoją zachwycającą fryzurą zajmuje się maestro Sachar?

Mateusz U. : O, yes!

/widownia wstaje/

Redaktor: Siadać! Twoja kariera, Mateusz, rozpoczęła się od słynnego pokazu mody. Przypomnij, jak to było!

Mateusz U. : Jak  już wielokrotnie mówiłem w wywiadach- wystąpiłem jako model na tym pokazie prezentując slipy. Nie byłoby to nic specjalnego, ale na wybiegu pękła mi gumka, slipy spadły, fotoreporterzy zrobili zdjęcia ...i tak się zaczęło!

Redaktor: Zawistni twierdzą, że sam podciąłeś tę nieszczęsną gumkę!

Mateusz U. : Dlaczego nieszczęsną? To było szczęście, a ja mu trochę pomogłem! A ile potem dostałem różnych propozycji!

/widownia skanduje: Mateusz!/

Redaktor: Dosyć! No, tak! Niedawno widzieliśmy cię w "Tańcu na luzie", przedtem w programie "Śpiewający inaczej", a także w serialu "Kryminaliści", gdzie wystąpiłeś w trudnej roli kochanka klawisza.

Mateusz U. : Ta rola sprawiła mi dużą satysfakcję i skłoniła do podjęcia nowego wyzwania, ale to jeszcze tajemnica.

Redaktor: Nasza kochana publiczność na pewno chciałaby wiedzieć, czym chcesz nas zaskoczyć, prawda?

/widownia klaszcze i wyje/

Redaktor: Spokój! Powiedz, Mateusz, o co chodzi, bo przecież mamy prawo do rzetelnej informacji!

Mateusz U. : No, dobrze. Otrzymałem propozycję udziału w programie o zmianie płci. Mam się wkrótce poddać operacji transmitowanej przez waszą stację, która liczy na rekordową oglądalność i  wpływy z reklam. No i dobrze płaci!

Redaktor: To wydarzenie będzie ważnym argumentem w walce o zrównanie statusu kobiet i mężczyzn. Fantastyczny pomysł!  Mam nadzieję, Mateusz, że nas odwiedzisz i opowiesz, jak  zmieni twoje życie.

Mateusz U. : Na pewno zmienię imię na "Matylda".

Redaktor: Podziękujmy Matyldzie, pardon,  jeszcze Mateuszowi, za wizytę w naszym programie, a za chwilę nowi goście- najsłynniejsi polscy bliźniacy. Wielkie brawa! Zostańcie z nami!

/widownia wrzeszczy, wstaje, skanduje, klaszcze i wyje/

                                         * * *

          Już miałem wyłączyć telewizor, bo nie interesuję się polityką, ale okazało się, że chodzi o braci Mroczek. Obejrzałem wszystko,  jak leci i muszę stwierdzić, że co jak co, ale telewizję mamy już na światowym poziomie.