DOBRANOC

 

           Od   jakiegoś czasu prawie nie  sypiam. Często  budzę się w nocy, tchu złapać nie mogę, marznę lub biją na mnie siódme poty. Znajomi mówią: co chcesz, masz swoje lata, trzeba było lepiej dbać za młodu o zdrowie, nie pić, itp. Opinii kolegów nie uznałem za wystarczającą diagnozę  i postanowiłem udać się do specjalisty. Z góry odrzuciłem myśl poddania się badaniu w  placówce publicznej służby zdrowia - terminy wizyt są zbyt odległe, a ich przyspieszanie kwestionuje CBA, zatem skorzystałem z ogłoszenia prywatnej kliniki „Psyche sp. z o.o.”  i w oznaczonym dniu stawiłem się w gabinecie pani doktor Marzanny Wróż-Znienackiej.

              -Oj, coś źle pan wygląda, czyżby kłopoty ze snem ? - zapytała wnikliwie pani doktor, budząc z miejsca zaufanie do swych zawodowych umiejętności.- Proszę się położyć na kozetce. W naszej klinice harmonijnie łączymy tradycyjne metody z nowoczesną technologią - mam nadzieję szybko ustalić, co panu dolega.  

   Zległem na wznak  rozglądając się ciekawie. Dookoła migały ekrany komputerów, na ścianie wisiało wielkie lustro, a na stole, na poczesnym miejscu, stała szklana kula, słowem i tradycja, i nowoczesność. Doktor Znienacka coś tam nacisnęła, światło przygasło i nagle poczułem, że dzieje się ze mną coś dziwnego. Spojrzałem w lustro: z całej mej dość obszernej postaci emanowała poświata, przechodząca  w coraz bardziej materializującą się mgłę. Jej kłęby do złudzenia przypominały twarze; rozpoznałem Bieruta, Gomułkę, Gierka i Jaruzelskiego, a także Wałęsę, Balcerowicza, Kwaśniewskiego, Kaczyńskich i innych. Widma zbiły się w jeden obłok, przypominający kształtem białego orła, ale gdy ten, wyciągając szpony, rzucił mi się do gardła – zabłysło światło i mara znikła.

   -Wiem już, dlaczego  pan źle sypia – skonstatowała dr Wróż- Znienacka. -To schorzenie dotknęło wiele osób, które zorientowały się, że mają polskie państwo na karku i nawet spać z nim muszą. To – choroba duszy. Nieuleczalna.

    -No, tak -przyznała pani doktor. - Młodzież unika zarażenia wyjeżdżając za granicę. Zalecana jest też terapia psychologiczna, polegająca na likwidacji świadomości zagrożenia. Stosują ją głównie zwolennicy PiS-u.  Natomiast tym, którzy głosowali na PO , za chwilę grozi także epidemia bezsenności, co prawda, z nieco innych przyczyn.  

   -Z jakich? -spytałem dociekliwie. 

          A Państwu - dobranoc.

 

 

2007r.